2012-02-10

MAKIETY 15MM (FOW) - Most kolejowy na makietę

Po szczegółowych rozważaniach na temat wyboru torów na makietę, zawartych w poście FOW - Tory kolejowe na makietę, przedstawiam ciekawy element w skali TT (1:120), która (zgodnie z przywołanymi rozważaniami) wydaje się najodpowiedniejsza jeśli chodzi o torowiska na makiecie do FOW. Jest to bardzo ładny model nitowanego mostu kolejowego, o szczegółowości w zasadzie nieosiągalnej w przypadku wykonania od podstaw. Oferty sprzedaży tego modelu  pojawiają się cały czas na allegro i są przystępne (20-25zł). Czasem razem z mostem sprzedawane są podpory, ale można je też dokupić osobno. Umożliwiają one łączenie kilku mostów, można też bez problemu zmniejszyć ich wysokość lub rozciąć w poprzek i wbudować w nasyp - wtedy wystarczy jedna podpora. Zastosowanie podpór ma moim zdaniem sporą zaletę - most można łatwo zdemontować do przechowywania (jest dość delikatny). Poza tym można wykonać kilka różnych nasypów (jeden most, dwa mosty połączone szeregowo, dwa mosty połączone równolegle) i posiadając modele dwóch mostów tworzyć różne układy torów na makiecie. Ogólnie idea torów na nasypie bardzo mi się podoba, ogranicza LOS i kanalizuje ruch pojazdów, dobrze komponuje się z rzeką. W nasypach dodatkowo można wykonać tunele drogowe. Wymiary prześwitu pod mostem to: 200x70mm, szerokość mostu: 70mm, wysokość mostu z podporami: 140mm.

2012-02-09

MAKIETY 15MM (FOW) - Tabor w skali TT (1:120)

Na próbę kupiłem dwa wagony w skali TT - zwykłą węglarkę oraz wagon z plandeką oraz budką hamulcowego. O ile węglarka, może i nieduża, wydaję się możliwa do zastosowania na makiecie, to wagon z plandeką, pomimo podobnych rozmiarów wzbudza spore wątpliwości. Problem tkwi w rozmiarze drzwi do budki hamulcowego - ewidentnie są za małe, zresztą jak i cała budka. Wszystko dobrze widać na zdjęciu. Węglarka jest raczej z tych mniejszego typu, być może są większe (4 osiowe) z tego okresu. Szerokość węglarki odpowiada dokładnie szerokości Shermana - platformy w skali TT, zwłaszcza te dłuższe  (4 lub 6 osiowe), mogą na makiecie wyglądać dobrze, zwłaszcza z załadowanym transportem czołgów :). Problematyczne są wszystkie wagony, które mają drzwi, czyli osobowe i prawdopodobnie lokomotywy. Wagony węglarki lub wagony kryte w skali TT stojące na bocznicy nie wydają się złym pomysłem. Przy zakupach należy zwracać uwagę, by nie kupić zbyt nowoczesnych wagonów.


2012-02-08

MAKIETY 15MM (FOW) - Tory kolejowe na makietę

W podręczniku do drugiej edycji jest napisane, że modele do FOW'a są w skali 15mm, po czym w nawiasie pojawia się doprecyzowanie: 1:100. Kiedyś na jakimś forum od innego systemu czytałem objaśnienia, że niby jak jest skala w mm, to mierzy się ją do oczu, a nie do czubka głowy. Fakty natomiast są takie, że figurki amerykańskich żołnierzy mają 16mm w czapce i w butach. Przeliczając wg skali 1:100 wychodzi że mają jakieś 1,55m realnego wzrostu, czyli tyle co mieli średnio ludzie, ale nie 50 lat tamu, tylko 500 - w średniowieczu... Są za to lekko grubawi, ale to wynika z konwencji lekko "komiksowej", mnie się akurat podobają, ale jak wiadomo to kwestia gustu. Nie wiem jak się mają rozmiary pojazdów Battlefrontu do skali 1:100 - nie chce mi się tego sprawdzać (pewnie już ktoś to zrobił). Wniosek można wysunąć jednak taki, że figurki żołnierzy są raczej mniejsze, a nie większe w kontekście skali 1:100. Odwiedziny sklepu z modelami kolejowymi od razu pozwoliło stwierdzić, że modele w skali H0 (1:87) są zdecydowanie za duże. Co ciekawe, przyglądnięcie się figurkom ludzi w skali TT (1:120) pozwoliło stwierdzić, że pod kątem wysokości są one bardzo zbliżone do figurek Battlefrontu (choć chudsze).

Rozstaw torów normalnych to 1435mm. Tory w skali TT mają rozstaw 12mm, co odpowiada w kontekście skali 1:100 rozstawowi 1200mm. Wysokość figurki bez hełmu i butów to jakieś 15,5 zamiast 17,5, co daje ~11,5% mniej od powiedzmy średniego wzrostu 1,75m. Zmniejszając wartość 1435mm o 11,5% otrzymujemy  ~1270mm. Czyli biorąc pod uwagę rzeczywistą wielkość figurek, tor normalny 1435mm powinien mieć rozstaw 12,7mm. Różnica 0,7mm względem rozstawu szyn 12mm torów w skali TT (1:120) jest więc minimalna. Wniosek z tego jest taki, że jeśli weźmie się poprawkę na rzeczywistą wielkość figurek Battlefrontu, to tory w skali TT wydają się być właściwym wyborem na makietę. Każdą teorię warto poprzeć praktyką. Poniżej przedstawiam zdjęcia pokazujące tory w skali TT i figurkę oraz model czołgu.

 
 
Przy okazji rozważań o skali na zdjęciach przedstawiam również porównanie torów modelowych - szerzej opisanych w poście FOW - Zapory przeciwczołgowe z szyn - ze zwykłymi torami, które są tańsze i łatwe do kupienia jako używane na Allegro w rozsądnej cenie. Wygląd zwykłych torów według mnie jest w zupełności zadowalający pod kątem użycia na makiecie. Ostatnie zdjęcie przedstawia zestaw jaki nabyłem - używane (albo i nie) w bdb stanie tory proste oraz łuki w długościach 200, 100 i 50mm w kompletach po 8 szt., dwa skrzyżowania oraz sporo zwrotnic, ale z niedziałającymi mechanizmami przestawiania (na potrzeby makiety nie ma to żadnego znaczenia). Taki spory, kupiony trochę "na zapas", zestaw to wydatek rzędu około 150zł, ale żeby zrobić np. nasyp z torami biegnący w poprzek stołu wystarczy 6-8 prostych odcinków po 200mm, które używane można kupić za niewiele ponad 20zł...


2012-02-07

MAKIETY 15MM (FOW) - Zapory przeciwczołgowe z szyn

Oto kolejne "kolejowe inspiracje" w zakresie FOW'a. Producenci kolejek oprócz standardowych (zwykłych) torów, produkują także tory "modelowe", które charakteryzują się realistycznie odwzorowanym profilem szyny oraz podkładu kolejowego. Wybór padł na szyny w skali TT (1:120), których wysokość wynosi 2mm - temu wyborowi zostanie poświęcony osobny post.

Dość rozpowszechniona firma TILLIG oferuje w skali TT (1:120) same szyny modelowe w odcinakach długości 1000mm w cenie około 5zł oraz tory modelowe  typu "flex" o podkładach drewnianych (664mm), stalowych (520mm) lub betonowych (520mm) w cenie około 20zł. Tor typu "flex" charakteryzuje się elastycznością umożliwiającą wyginanie go w dość znacznym zakresie. Najekonomiczniejsze jest zakupienie samych szyn, jednak w sklepie stacjonarnym, do którego się wybrałem,  były jedynie tory typu "flex". Na próbą zakupiłem jedną sztuką na podkładach drewnianych, dzięki czemu wszedłem w posiadanie ponad 1300mm szyny profilowej (2x664mm) oraz całkiem sporej ilości ładnie odwzorowanych podkładów kolejowych, które mogą się w przyszłości przydać jako element makiety (np. składowane przy torach, etc.).



Podstawowym rodzajem zapór przeciwczołgowych, które można wykonać z szyn modelowych, są popularne "Czech hedgehog's". W zdecydowanej większości przypadków były to elementy prefabrykowane z kątowników długości około 2m, ale nie tylko. Przedstawione na poniższych zdjęciach przykłady jeży wykonanych z szyn kolejowych pochodzą akurat z frontu wschodniego. Są to eksponaty znajdujące się na terenie Muzeum Broni Pancernej w Kubince i Centralnym Muzeum Sił Zbrojnych w Moskwie. Wzmocnienia z blachy można wykonać np. z cienkiej blaszki mosiężnej. Do sklejenie można użyć kleju cyjanoakrylowego, ale mnie ciekawi, czy dało by się wykonać te elementy przez lutowanie w celu uzyskania mocniejszego połączenia. Można pokusić się o wykonanie na niektórych końcach szyn dwóch otworów, służących do skręcania szyn - z pewnością doda to realizmu. 

 

Źródło zdjęć: www.diorama.ru

Inne rodzaje zapór przeciwczołgowych wykonanych z szyn przedstawiają poniższe zdjęcia. Wg opisów zdjęć, długie linie wkopanych na sztorc szyn, to fortyfikacje polowe pod Mławą z 1939 roku.


Źródło zdjęć: www.odkrywca.pl

2012-02-06

MAKIETY 15MM (FOW) - Budynki "kolejowe" - problem skali rozwiązany (pozytywnie)

Temat modeli budynków dla makiet kolejowych nurtował mnie od dłuższego czasu. Problem braku skali kolejowej 1:100 - wprost odpowiadającej skali 15mm niestety sprawia kłopot wszystkim, którzy z tego bardzo bogatego zasobu produktów, głównie firm niemieckich, chcieliby skorzystać. Pierwszym tematem, który wziąłem "na tapetę" były budynki. Powód prosty - samodzielne wykonanie jest dość pracochłonne, a wykonanie budynku na poziomie dostępnych modeli do makiet kolejowych - wręcz nierealne. Nie bez znaczenia jest także fakt w miarę przyzwoitych cen używanych modeli na allegro, choć będą one zwykle wymagały mniejszych lub większych zabiegów renowacyjnych, np. dorobienia brakującego komina, barierki etc. Oczywiście zawsze można kupić konkretny nowy model w sklepie stacjonarnym, bądź internetowym.

Po zakupieniu kilku modeli budynków opisanych w poście: FOW - Czy budynki "kolejowe" nadają się do FOW'a? i ogólnie pozytywnych wnioskach płynących z ich analizy, postanowiłem pójść dalej tym tropem. Udałem się do bardzo dobrze zaopatrzonego sklepu dla modelarzy kolejowych w Krakowie. Pierwszy wniosek jest taki, że królują modele kolejek w skali H0 (1:87), które na moje oko z całą pewnością nie nadają się do FOW'a - są po prostu za duże (tabor). Modeli taboru w skali TT (1:120) nie było - są sprowadzane na zamówienie. Jeśli chodzi o infrastrukturę kolejową oraz modele budynków, to akurat wybór był duży i to w obu skalach. Były także modele w skali która mnie najbardziej interesowała H0/TT, z racji wcześniejszych obserwacji. Od sprzedawcy (chyba właściciela), który w temacie był bardzo obeznany, dowiedziałem się, że skala pośrednia H0/TT jest wydawana tylko przez firmę Auchagen. Pozostało jedynie sięgnąć po folder tej firmy, w którym znalazłem jednoznaczną i oczekiwaną informację:
Modele firmy AUCHAGEN oznaczone jako H0/TT są wykonane w skali 1:100.


Z ofertą modeli firmy Auchagen można zapoznać się pod adresem www.auhagen.de (zakładka: Produkte > H0/TT). Modele te, kupowane jako używane, mogą występować także pod markami MAMOS lub VERO. Zwykle w opisie aukcji nie ma żadnej informacji o producencie oraz skali. Model może być wystawiony zarówno w kategorii "TT - 1:120" lub "H0 - 1:87", mimo że nie jest ani w jednej, ani w drugiej skali, dlatego w celu dokładnej identyfikacji kluczowe jest porównywanie zdjęć z ofertą Auchagen'a.